Mieszkańcy gminy Strawczyn ruszyli z pomocą dla chorego ucznia ze szkoły w Oblęgorku. Krew można oddawać cały czas!
Wzruszająca mobilizacja mieszkańców, nauczycieli i uczniów pokazała, jak wielką siłę ma lokalna solidarność w obliczu choroby dziecka. 21 kwietnia, w Szkole Podstawowej w Oblęgorku zorganizowano akcję krwiodawstwa dla Jakuba Kowalskiego – ucznia szóstej klasy, który walczy z nowotworem. Pomoc jednak nie kończy się na jednym dniu. Krew można oddawać nieprzerwanie w dowolnych punktach krwiodawstwa.
Jedna inicjatywa, ogromne poruszenie
Akcja odbyła się na terenie szkoły w Oblęgorku i od samego rana spotkała się z dużym odzewem. Już w pierwszych godzinach pojawili się pierwsi dawcy, a z każdą chwilą dołączały kolejne osoby, gotowe podzielić się tym bezcennym darem.
Jak podkreśla dyrektor szkoły, Henryka Ciskowska, inicjatywa zrodziła się z potrzeby serca i szybkiej reakcji na trudną sytuację ucznia. – Wychowawczyni chłopca, pani Bogusława Górniak, zwróciła się do mnie z propozycją zorganizowania akcji poboru krwi. To była odpowiedź na prośbę mamy Jakuba. Od razu podjęliśmy działania, informując pana wójta Karola Pichetę, który bardzo szybko zareagował i pomógł w organizacji poboru krwi w naszej szkole. To pokazuje, jak ważna jest współpraca i szybkie działanie w takich sytuacjach – mówi dyrektor Henryka Cisowska.
Nauczyciele, uczniowie i mieszkańcy razem dla Jakuba
Koordynatorką całej inicjatywy była wychowawczyni chłopca, Bogusława Górniak, która od początku czuwała nad przebiegiem akcji. – Akcja rozpoczęła się o godzinie 9 i już od rana zgłaszali się pierwsi dawcy. Z każdą chwilą przybywało kolejnych osób, tworzyła się kolejka, a zainteresowanie było naprawdę duże. Jesteśmy ogromnie wdzięczni wszystkim za taką mobilizację i wsparcie. To dla nas bardzo ważne w tym trudnym czasie – podkreśla.
Jak dodaje, choć uczniowie nie mogą jeszcze oddawać krwi, aktywnie włączyli się w organizację wydarzenia. Harcerze zaangażowali się w promocję akcji, a samorząd uczniowski pomagał w jej koordynacji. – Każdy chciał pomóc na swój sposób i to jest niezwykle budujące. Pokazuje, że młodzi ludzie rozumieją, jak ważne jest wsparcie drugiego człowieka – zaznacza wychowawczyni Bogusława Górniak.
Wsparcie samorządu i szybka organizacja
W organizację akcji od początku zaangażował się także wójt gminy Strawczyn, Karol Picheta, który pomógł w kontakcie ze stacją krwiodawstwa i zapewnieniu odpowiednich warunków do przeprowadzenia zbiórki. – W takich chwilach nie ma miejsca na zwłokę. Najważniejsze jest szybkie działanie i stworzenie możliwości niesienia pomocy. Jestem pod ogromnym wrażeniem zaangażowania mieszkańców, nauczycieli i całej społeczności szkolnej. To pokazuje, że potrafimy reagować i wspierać się wtedy, kiedy jest to najbardziej potrzebne – podkreśla wójt Karol Picheta.
Pomoc trwa – krew można oddawać cały czas
Choć akcja w szkole trwała do południa, pomoc dla Jakuba wciąż jest niezwykle potrzebna. Krew można oddawać w dowolnym punkcie krwiodawstwa, nie tylko podczas zorganizowanych zbiórek. Przy oddawaniu krwi należy koniecznie podać dane: Jakub Kowalski, Wojewódzki Szpital Zespolony w Kielcach, Oddział Onkologii i Hematologii Dziecięcej.
To niezwykle ważne, aby wsparcie nie ustało po jednym wydarzeniu. Każda oddana jednostka krwi może mieć ogromne znaczenie w leczeniu i powrocie do zdrowia młodego mieszkańca gminy Strawczyn.

